Znajdziesz tu wszystkie najważniejsze informacje na temat prac sezonowych: istniejące zasady na krajowym rynku pracy, porady i wiele więcej!
środa, 26 czerwca 2013
[Uroda]Plan przyjęcia z okazji rocznicy rodziców
Jakiś czas temu postanowiłyśmy sprawić rodzicom niespodziankę z okazji ich nadchodzącej rocznicy ślubu. Zawsze mieli do nas pretensje, że nie pamiętamy o tak istotnym dniu, więc tym razem trzeba było zaplanować coś rzeczywiście specjalnego. W planach uwzględniłyśmy weekend w luksusowym spa, gdzieś w górach oraz niewielkie upominki, o których zawsze marzyli. Nie było żadnych problemów z wybraniem czegoś dla taty. Od dawna mówił, że marzy mu się cała kolekcja płyt Lady Pank. Zamówiliśmy je przez aukcje, bo tak było łatwiej. Większy ambaras miałyśmy natomiast z prezentem dla mamy. Pamiętałyśmy, że wspominała kiedyś o pewnych fenomenalnych kosmetykach. Jak dobrze, że siostra roztropnie zapisała ich nazwę. Chodziło o produkty firmy Dr Irena Eris, które również zamówiłyśmy przez oficjalną stronę internetową. Wszystko układało się bezbł ędnie! Została nam wyłącznie organizacja przyjęcia i upieczenie tortu. Przy okazji naszych zakupów wstąpiłyśmy po kilka rzeczy dla siebie. Siostra musiała wstąpić koniecznie do wszystkich drogerii, bo nigdy nie potrafiła dostać Emolium dla córeczki. Prawie oszalałam! Pozostał nam tydzień na wykonanie założonego planu. Wciąż sporo pracy przed nami, lecz liczę, że niespodzianka rzeczywiście się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda
wtorek, 25 czerwca 2013
[Turystyka]Wspólne plany rodziców
Mój tata kocha górskie wycieczki, dlatego też wspólnie z kolegami chociaż raz w roku planuje wyjazd w Bieszczady. W tym czasie razem wędrują wybranymi szlakami, spędzają wieczory przy ognisku i pozostałych męskich rozrywkach. W tym roku mama także postanowiła wyjechać, ale wybrała renomowane spa. Wreszcie sobie naprawdę wypocznie. Niewątpliwie musieli się do tego należycie przygotować, dlatego też pojechali razem do galerii handlowej. Mama miała zamysł sprawić sobie jakiś kostium kąpielowy, kilka koszulek i bieliznę. Tata rzecz jasna musiał odwiedzić sklep sportowy. Ostatnim razem na wyjeździe potwornie padło i był niepocieszony, że nie posiada odpowiedniego okrycia wierzchniego. Wyjątkowo zależało mu, aby przymierzyć kurtki The North Face, o których słyszał mnóstwo dobrego od kompanów. Podobno są idealne! Był w prawdzie niewielki problem z dopasowaniem rozmiaru i koloru, ale na szczęście na magazynie mieli jeszcze inne modele. Przyjechali do domu obładowani torbami. Następnie okazało się, że i tak o kilku rzeczach nie pomyśleli i czeka ich następna taka wyprawa. Ja natomiast jestem nadzwyczaj szczęśliwa, gdyż przez 4 dni będę miała mieszkanie wyłącznie dla siebie. Czas zebrać dziewczyny na babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina
poniedziałek, 24 czerwca 2013
[Rozrywka]Kapitalny pomysł na niedzielę
Nareszcie nadchodzi koniec czerwca i ostatecznie możemy wybrać się z rodzicami na specjalne targi kwiatowe. Niemal co roku przyjeżdżają tu wystawcy zwierzaków, kwiatów i przeróżnych kosmetyków. Co więcej wszystkie produkty są naturalne. Kocham tam chodzić z mamą, bowiem zawsze wyszperamy ciekawe kwiatki na nasz ogromny taras. Wszystko w przystępnych cenach. Całość stanowi ogromny kompleks, który obejmuje aż 2 hale piętrowe. To tam odbywają się kluczowe zabawy. Właśnie tam ma miejsce ekspozycja kwiatowa oraz specjalny popis psów pasterskich. Naprawdę warto! Natomiast na zewnątrz ułożone są namioty imprezowe i targowe. Spora część proponuje jakieś nasiona, kremy czy wosk pszczeli. Możemy również natrafić na śląskie jadło, kiełbaski czy lody dla dzieci, które dodatkowo umilą poby t. Pamiętam pierwszy raz, kiedy rodzice wzięli mnie tam ze sobą. Wystawiono wtedy konie, a nawet można było ujrzeć strusie! Rodzice nie byli w stanie mnie odciągnąć od klatek z królikami szczególnie tych miniaturowych. To była zdecydowanie ciekawa wyprawa. Od tego czas co roku próbuję się pojawić tam chociaż w jednym dniu. Moim zdaniem jest to perfekcyjny plan na spędzenie miłego weekendu. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje
sobota, 22 czerwca 2013
[Uroda]Wspólna wyprawa na zakupy w drogerii
Jakiś czas temu w końcu wybrałyśmy się z koleżanką na obiecane zakupy. Każda z nas postanowiła kupić parę bluzek oraz kosmetyki. Wiadomo, nasze podboje zaczęłyśmy od ciuchów. Niestety nie posiadałyśmy dokładnie określonego celu, więc nieco nam to zajęło. Chyba zaglądnęłyśmy do wszystkich sklepów w ogromnej galerii. leciałyśmy z nóg, a wszak trzeba jeszcze pójść do drogerii! Stale kupujemy kosmetyki w jednym miejscu. Mamy taką dużą drogerię nieopodal naszego osiedla i tam można znaleźć wiele ciekawych rzeczy. Nierzadko na pułkach mają artykuły, których nie ma w zwyczajnych sklepach bądź marketach. Można nawet poprosić, by ściągnęli dany kosmetyk. Ja w zasadzie chciałam kupić płyn do demakijażu sprawdzonej marki Avene. Nie podrażnia on moich oczu i radzi sobie całkiem przyzwoicie z mocnym makijażem. Przyjaciółka natomiast ruszyła w stronę produktó w dla dzieci. Od kilku miesięcy jest szczęśliwą mamą i obecnie w szczególności dba o skórę dziecka. Tak jak myślałam, od razu sięgnęła po Balneum Baby Basic, który sprawdziła pewien czas temu i jego skuteczność była nader wysoka. Doskonale łagodzi wszelakie zaczerwienienia i likwiduje podrażnienia skóry. Przynajmniej pupcia już smyka nie pobolewa. Sobie wybrała wyłącznie cień i w końcu mogłyśmy się powlec do domu. Mimo, że to był niezwykle udany dzień, to jestem wykończona. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
[Praca]Dlaczego podróże nie zawsze są dobre?
Mam wielu znajomych, którzy szczerze kochają dalekie podróże. Każdego roku wyjeżdżają na jakieś egzotyczne wyspy. W moim przypadku jest trochę inaczej. Moja praca zobowiązuje mnie nieustannych podróży. Praktycznie co roku pojawiam się na rozmaitych zebraniach i delegacjach. Niegdyś była to praca marzeń. Gdy otrzymałam długo wyczekiwany awans cieszyłam się niczym małe dziecko. Teraz jednak mogę przypatrzeć się temu z perspektywy czasu i dochodzę do wniosku, że czas zatrzymać się i odpocząć. Najwięcej problemów sprawiał mi bodaj tzw. jet lag. Niemało się przez niego wycierpiałam dosłownie istny koszmar. Za każdym razem nawiedzały mnie straszliwe bóle głowy, jednak to nie wszystko. Kolejnym niemiłym objawem była bezsenność Leczenie nie pomogło. Lekarz momentalnie oznajmił mi, że z tym nic nie da się zrobić i jeśli do tej pory moja reakcja się nie polepszyła, to tak już pozostanie. Niektórym może wydawać się to błahym powodem, ale przy podobnej liczbie lotów na wschód liczę na odrobinę zrozumienia. Jeszcze nie podjęłam zupełnie nieodwołalnej decyzji. Muszę wpierw rozważyć wszystkie za i przeciw. Może uda mi się uszczuplić liczbę podróżny. W najgorszym wypadku pozostanie jedynie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
[Biznes]Organizacja zabaw okolicznościowych
Moja koleżanka już od paru lat prowadzi własną działalność, która zajmuje się organizacją przyjęć i wesela. Całkiem dobrze daje sobie radę na rynku, mimo panującego powszechnie kryzysu. Ma do tego autentyczny dar. Ostatnio uznała jednakże, iż czas poszerzyć swoją ofertę o kolejne usługi. Jedną z nich jest możliwość rezerwowania terminów online. Wymaga to jednakże sporo pracy, gdyż poprzednia strona jest nieco marnej jakości. Na szczęście mam trochę czasu, aby jej z tym pomóc. Dzięki temu została jej jedynie druga część planu. Ogromnie zależało jej, aby móc na własną rękę organizować wynajem namiotów. Sprawdza się to zwłaszcza, przy zabawach planowanych w plenerze. Nie musi wtedy ponosić kolejnych kosztów, a nawet przeciwnie! Jej mąż ma kilka składów budowlanych i nawet wygospodarował miejsce do schowania namiotów. Hala magazynowa idealnie spełni się w tej roli. Niestety jest zmuszona do zaciągnięcia kredytu, gdyż koszty całego sprzętu są niebagatelne, a nie ma ona takich oszczędności. Podziwiam jej smykałkę do interesów. Całą swoją firmę zbudowała od podstaw bez niczyjej pomocy. Jest zdecydowanie nastawiona na sukces. Jest ona w gruncie rzeczy nadzwyczaj uprzejmą osobą. Jej pozytywne nastawienie do świata i uśmiech przyciągają masę klientów. Trzymam za nią gorliwie kciuki! tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele
czwartek, 20 czerwca 2013
[Dom]Mama i jej pomysł aranżacji ogródka
Wraz z rodzicami pojechałam do marketu po nieco rzeczy do ogródka. Mama miała propozycję na nową aranżację i wypadało jej pomóc. Wybraliśmy 2 miejsca, w których znajduje się dobrze wyposażone centrum ogrodowe. Mama nieco wcześniej przejrzała jeszcze różne katalogi. Przezornie postanowiła zaplanować całą listę najważniejszych rzeczy i wyszło sporo tego. Widać, że rozpoczął się nowy sezon. Pierwsze co uczynił tata po wejściu do marketu, to udał się po wózek platformowy. Raczej byśmy tego wszystkiego nie unieśli. Tuż przed działem ogrodowym dostrzegliśmy niewielkie ławeczki z rattanu. Bez wahania uznaliśmy, że to idealny pomysł! Do tego dołożyliśmy również stoliczek i krzesła, które razem tworzyły niesamowity komplet. Całość robiła duże wrażenie. Tata swoją drogą nie omieszkał nas zaciągnąć w kierunku grilla, gdyżponieważ nasz wyzi onął ducha. Później przyszła pora na dział z kwiatami. Od początku naszym kluczowym celem były beczki, z których mama chciała stworzyć małe, dość niezwykłe oczko wodne. Niestety okazało się, że wszystkie są już wyprzedane i nie planują kolejnej partii. Dobrze, że wspólnie wpadłyśmy na drugi pomysł. Zamiast tego kupiliśmy wielką, drewnianą balie, która była przystosowana pod oczko. Wybrałyśmy też kamienie i lilie. Oj sporo pracy jeszcze przed nami. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
środa, 19 czerwca 2013
[Rozrywka]Plotki w gronie przyjaciół
Ostatnio umówiłam się z koleżankami na wspólne pogaduszki w naszej ulubionej kawiarence niedaleko centrum. Staramy się z reguły raz na miesiąc wygospodarować czas na prawdziwe plotkowanie o naszych przygodach i zmartwieniach. Szkoda, iż nie mamy dla siebie aż tyle czasu co kiedyś. Aktualnie spora część z nas założyła rodziny i prowadzi swoje życie. Ja jednak kocham te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma co opowiadać i chyba nigdy nie skarżyłyśmy się na nudę. Ostatnim razem jakoś wyjątkowo zainspirował nas temat kosmetyków. Jako, iż cierpię na przesuszoną skórę mogłam skorzystać i popytać dziewczyny o pomoc. Poleciły mi stanowczo balsamy firmy Nuxe. Podobno doskonale nawilża i naprawdę widać jakieś efekty. Następnie wymieniłyśmy się swoją opinią dotyczącą kosmetyków do makijażu oraz naszych ulubionych balsamów do ciała. Na koniec świeżo upieczone mamy nie zapomniały sobie ponarzekać na temat dzieci i ich niebywale wrażliwej skóry. Z tego co kojarzę był zaledwie jeden produkt, który razem wychwalały. Nazywał się Mustela. Ja osobiście nie znam się na tym, ponieważ nie posiadam dzieci. Każde nasze zgromadzenie kończy się ognistymi plotkami o mężczyznach, ubraniach i pracy. Ta odrobina spokoju stanowczo nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
[Praca]Plan na godziwą przyszłość
Nareszcie mojemu bratu się udało i otrzymał idealne stanowisko. Pomyśleć, iż wszystko zaczęło się od pracy wakacyjnej. Uczestniczył on w wielu, rozmaitych zabawach okolicznościowych aranżowanych przez jakąś agencję eventową. Kluczowym jego zadaniem było pomaganie przy rozkładaniu namiotów oraz układanie stolików i rozmaite prace porządkowe. Czasami musiał też zostawać do samego zakończenia zabawy, aby wspólnie z resztą personelu wszystko poskładać i wysprzątać. Będąc na tych różnych wyjazdach, udało mu się poznać właściciela pewnej firmy, która wypożycza ekskluzywne namioty na bankiety. Zdarzało się, iż był proszony o pomoc we wznoszeniu wszystkich konstrukcji i ludzie bardzo go szanowali. Okazało się, iż ów właściciel spostrzegł mozolną pracę mojego brata i zainteresował się jego pomysłem na życie. Już przy pierwszej pogadance umówili się na kolejne spotkanie w firm ie we wrześniu. Do tego momentu zakończy mu się umowa z agencją. Obecnie jest on niemalże prawą ręką szefa. Na dodatek jest odpowiedzialny nie tylko za montaż namiotów, ale i hale targowe. Stał się on zapracowanym, młodym mężczyzną, który wie, co pragnie w swoim życiu osiągnąć i rzeczywiście się rozwija. Rodzice są z niego bardzo dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty
[Zdrowie i uroda]Efektywny środek na odporność
Ostatnio muszę uznać, że dosyć źle ze mną. Nieustająco jestem przeziębiona. Najwidoczniej mam za słabą odporność. Już od dawna moja mama marudziła, abym wreszcie coś ze sobą zrobiła, jednak ja skutecznie to ignorowałam. Oj jak ja tego żałuję. Straszny ból gardła i zapchane zatoki nie pozwalają mi spać. Wyłącznie ograniczają mi życie. Nie licząc przepisanych antybiotyków stwierdziłam, że czas kupić coś na wzmocnienie organizmu. Poszłam więc do apteki, w której pracuje przyjaciółka. Błyskawicznie ustaliła co mi powinno pomóc i wyciągnęła Oeparol, czyli suplement, w którym znajdują się jedynie naturalne składniki. Nie miałam zbyt wielu możliwości, więc go kupiłam. W końcu jakoś wypada się ratować. Do tego spytałam również o kosmetyki dla dzieci. Ostatnimi czasy dosyć często siostra skarży się na bardzo wrażliwą skórę swojej córki. Nie ma pojęcia, jak skutecznie ją zabezpieczyć. Nawet dała mi spis kremów, które do tej pory użyła. Było ich rzeczywiście sporo. Po przejrzeniu tego całego spisu, przyjaciółka przyniosła mi Oillan. Powiedziała, że w przypadku jej chrześnicy sprawdził się doskonale. Nie mam pewności, czy to co akurat kupiłam się spisze. Nie czekam na cud. W końcu mało które farmaceutyki są skuteczne. No nic, czas na wielkie testowanie! tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki
[Energetyka]Dlaczego tak istotne jest oszczędzanie energii?
Jakiś czas temu w którejś z gazet pojawił się ciekawy artykuł, który niewątpliwie mnie zaskoczył. Tyczył się on zużycia energii. Na ogół nie ciekawią mnie tego typu rzeczy. Przyzwyczaiłam się do tego, że płacę i już. Moja wiedza jest dosyć niewielka. Starczył jednakże tylko ten tekst, abym zaczęła stawiać sobie pytanie, czy naprawdę dobrze czynię? Przez takie podejście najprawdopodobniej dołączam do grupy osób, które są zwykłymi ignorantami i nie przejmują się marnotrawstwem energii. Nieważne kogo zapytam z moich znajomych i tak raczej nikt nie ma pojęcia, ile co miesiąc wykorzystują energii przeróżne urządzenia. Ja sama nie mam pojęcia np. ile kosztuje 1 kwh. Dopiero teraz sprawdziłam na stronie dostawcy jakie są stawki. To właśnie artykuł uświadomił mi, że czaka nas spory kryzys i jeśli nic się nie zmieni to będzie to problem na skalę globalną. Każdy z nas powinien dokładnie śledzić koszt energii i starać się go zminimalizować. Jest dużo metod na jej oszczędzanie. Ze swojego doświadczenia wiem, że nie jest to wprawdzie takie łatwe. Trudno pogodzić się z wiadomością, że surowce naturalne są na wyczerpaniu. Postaram się odmienić coś w swoim życiu, żeby moje dzieci miały się lepiej. Tego typu artykuły dają do myślenia i są faktycznie przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom
[Turystyka]NNajwiększa przygoda mojego życia
Od najmłodszych lat interesuję się plastyką i architekturą. Uwielbiam szkicować wszystko co mnie otacza, lecz najbardziej podziwiam malarzy. Już w podstawówce rodzice zadecydowali, żeby zapisać mnie na warsztaty dodatkowe, na których zgłębię tajemnice rysunku. Szybko oczarowało mnie malarstwo i chciałam poznać wszystkich, najbardziej znanych twórców na świecie. Jak dobrze, że w gimnazjum i klasie licealnej miałam obowiązkowe zajęcia ze sztuki, bowiem to zaspokoiło po części mój głód wiedzy. To dzięki nim zapragnęłam ujrzeć Luwr i najsłynniejsze dzieła, które do tej pory oglądałam jedynie w książkach. Moje marzenie prędko zostało spełnione. W ostatniej klasie liceum wyjechałam razem ze szkołą na wycieczkę do Paryża. Muszę się przyznać, iż musieli mnie na siłę odciągać od obrazów. Najchętniej spędziłabym tam pół dnia! Wreszcie na własne oczy było mi dane ujrzeć "Kobiety zbierające kłosy", których tw órcą jest Millet bądź słynny obraz Vincenta Van Gogha. Przyrzekłam sobie, iż kiedyś na pewno tam powrócę i wszystko obejrzę na spokojnie, bez wiecznie ponaglających mnie osób. Mam zamiar zawsze być wierna swojej pasji i rysować dla czystej radości. Może mój dar nie jest szczególny, ale to kocham. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek
wtorek, 18 czerwca 2013
[Energetyka]Mój udział w nietypowej ankiecie
Jakiś czas temu będąc na małych zakupach trafiłam na przemiłą panią, która prowadziła dosyć niezwykłą ankietę. Tyczyła się ona oszczędzania energii. Pytań było ogółem niewiele, ale tak bardzo mnie zdumiały, że trochę się tym zainteresowałam. Pierwsze pytanie było całkowicie banalne. Należało wyłącznie powiedzieć, jak wiele laptopów i telewizorów jest w mieszkaniu. Potem było jednak już znacznie gorzej. Duże problemy sprawiło mi pytanie o to, jak wiele co miesiąc zużywam prądu. Jakoś zupełnie nie zwracam uwagi na rachunki, po prostu je płacę i już. W następnej kolejności zapytała mnie czy mam świadomość ile kosztuje 1 kilowat. Naprawdę mnie wmurowała. Nie mam o tym zielonego pojęcia. Potem przyszła seria bardziej normalnych pytań i na końcu dostałam ulotkę. Jej motywem kluczowym było oszczędzanie prądu. Znalazłam w niej wiele informacji o problemach globalnych i efektach zużycia energii. Okazuje się, że większa część z nas nie ma bladego pojęcia o oszczędzaniu, a może mieć to wkrótce tragiczne skutki. Ja także jestem straszną ignorantką, ale cała ta sprawa otworzyła mi nieco oczy. Nawet zabrałam ją i pokazałam moim rodzicom. Nie wiem, co się stanie za kilka lat. Możliwe, że nie będzie już zasilania i podobnych ułatwień, ale uznałam, że chociaż ja zacznę postępować racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu
[Rozrywka]Czas na wakacyjną przygodę!
W końcu nadchodzą moje upragnione wakacje. Długo na nie czekałam zwłaszcza, że planowałam tym razem dalszy wyjazd. Już rok temu zadecydowaliśmy z narzeczonym, że tym razem jedziemy do ciepłej Chorwacji, w której wynajmiemy mały domek. Noclegi nie sprawiły nam żadnych, większych problemów i jedynie o co musieliśmy zadbać to przegląd samochodu i zakupy. Niestety przez te całe emocje w ostatnim czasie nie sypiam zbyt dobrze. Ciągle wyobrażam sobie, jak to wszystko będzie. Stale nękają mnie różne wizje naszego, wspólnego urlopu i rano jestem niczym zombi. Lepiej nie patrzeć w lustro. W końcu nie wytrzymałam i postanowiłam poszukać na tę bezsenność lekarstwa. Spis popularnych medykamentów jest naprawdę imponujący. Od zawsze wolałam zażywać różne naturalne specyfiki. Niestety jak sami wiecie, nawet na bezsenność leki to tylko okropna chemia. Jak dobrze, że moja mama zawsze wie, co powinno się stosować i zaleciła mi swoje ziółka. Na początku nie zauważyłam żadnej różnicy. Tak po dwóch dniach faktycznie pozwoliłam sobie na całkowite odprężenie i spałam całą noc. Przynajmniej głowa wypoczęła. Do wyjazdu zapewne nie obędzie się bez moich naparów, lecz w końcu raz się żyje! Żywię nadzieje, że to będą udane wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność
sobota, 15 czerwca 2013
[Budownictwo]Najistotniejsza jest stanowczość!
Mój wujek z wykształcenia jest inżynierem i o dziwo do teraz pracuje we własnym zawodzie jako architekt. Często powtarza, że w jego czasach wszystko wyglądało inaczej, nawet studia. On na specjalizacji budownictwo musiał spędzić mnóstwo nocy nad projektami. Teraz jest już osobą wykwalifikowaną, która prowadzi własną firmę i to doskonale prosperującą na rynku! Niemalże co roku spora część jego projektów jest wychwalana jednocześnie przez kolegów po fachu, jak i znane firmy. Ile to już razy dostał oficjalne zaproszenia na przetargi budowlane, na których był nie tylko konstruktorem, ale i konsultantem. Opowiadał mi onegdaj, że jedynie dzięki mozolnej pracy całej rodziny stał się faktycznie kimś. Z początku wymagało to masy wyrzeczeń. Nie miał na początku możliwości i musiał się prosić o zlecenia budowlane Warszawa była dla niego jedyną nadzieją. Na szc zęście znalazł się inwestor, który wyróżnił jego działania i pomógł mu wyrobić przydatne kontakty. Gdyby nie wsparcie przeróżnych ludzi, prawdopodobnie znalazłby się w jakiejś fabryce. Taka jest właśnie rzeczywistość. Trudna praca i talent to dopiero pierwszy kroczek ku karierze. Bez znajomości i środków na start musimy pożegnać się z marzeniami. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca
[Praca]Doskonały lokal pod sklep!
Moja kumpela otwiera własną działalność gospodarczą, a mianowicie sklep z ciuchami! Część rzeczy już załatwiła, został jej jedynie lokal. To była najcięższa przeprawa szczególnie, że nie jest prosto znaleźć coś odpowiedniego w centrum i to po okazyjnej cenie. Większa część propozycji jaką dostała to stare budownictwo, które domaga się całościowego remontu lub kompletnie nowe lokale. Przejechałam z nią całe Katowice i nawet kilka innych miast. Dopiero przy końcowym podejściu natrafiłyśmy na coś interesującego. Nie było to jednak wnętrze z marzeń i należy je nieco odnowić, ale przy reszcie wypadło bodajże najlepiej. Umowa została podpisana bardzo prędko, dzięki czemu mogłyśmy się wziąć za naprawy i zakup potrzebnych mebli. Na naszej ogromnej liście pojawiły się oczywiście lady, pułki, wieszaki, kasa i kasetki na pieniądze. We wszystkim wspomagali nas jej rodzice, którzy cały czas wspierają ją i namawiają do czegoś własnego. Chciałam także dać jej coś od siebie na nową drogę. W tym przypadku sprawdziła się szafka na klucze, którą dodatkowo udekorowałam. Wiadomo, że czeka ją nadal sporo pracy, ale nie jest sama! Wspierają ją bliscy i przyjaciele. Zawsze warto pomagać tym, których się kocha! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
piątek, 14 czerwca 2013
[Sport]Konkurs w Czechach
Mój chłopak wraz z drużyną wzięli ostatnio udział w dwudniowym turnieju Ultimate organizowanym w Czachach. W pierwszym momencie mieli zapewniony nocleg na polu namiotowym, ale prognoza pogody zmusiła ich do znalezienia czegoś innego. Oczywiście momentalnie pojawiła się propozycja zatrzymania się w domkach, ale wyszło, że to niezwykle mała miejscowość. Była to ogromnie kłopotliwa sytuacja. Dobrze, iż ich lider ma głowę na karku i usłyszał o ślicznej winnicy. Można było w niej zarezerwować ogromną salę i dużą ilością miękkich łóżek. Przynajmniej mogli zostawić maty i śpiwory w domu. Cena również była nader atrakcyjna. Nic więc dziwnego, iż wszyscy niemal bezzwłocznie się zgodzili. Najśmieszniejszy jednak był fakt, iż niemalże wszystkie łóżka oblężone były przez puste bec zki. Dobrze, że nie pełne. W przeciwnym razie zbyt bardzo by ich kusiły mimo, że prawdopodobnie nie wszyscy są sympatykami i fanami wina. Ponoć jeszcze w sali znajdował się kominek, który rozgrzewał ich w nocy, więc atmosfera musiała być w gruncie rzeczy fantastyczna. Szkoda tylko, że mój mężczyzna i tak wrócił przeziębiony. Widocznie zabawa w deszczu nie działa odpowiednio na odporność. tags: sport, maty, zdrowie
[Rozrywka]Ciekawe hobby mojej siostry
Moja siostra ostatnio przekabaciła mnie, abym wybrała się z nią na dodatkowe zajęcia z wyplatania koszyków z wikliny Na początku stwierdziłam, że chyba jest szalona! Rozumiem np. zajęcia plastyczne lub tworzenie bransoletek z koralików. Zdaje mi się, że to bardziej do niej pasuje. Czemu więc kosze? Nie byłam do nich za bardzo przekonana. Oczywiście moja siostrzyczka nie miała zamiaru ulec. Całymi dniami męczyła mnie i marudziła, aż nie dałam rady i się zgodziłam. Tak naprawdę zaciekawiła mnie wyłącznie wizja tego, że koszyk będę mogła wykorzystać jako donicę na tarasie. Uwielbiam nietypowe aranżacje. Pierwsze zajęcie warsztatowe wypadały na weekend, więc nie było problemu, abym się na nich pojawiła. Najpierw musiałyśmy wybrać projekt. Bez wahania wybrałam wózki! Wi działam podobne w kwiaciarniach i ogromnie mi się spodobały. Niestety są one dosyć drogie. Teraz mogę zrobić taki sam! Nie jest to jednakże takie proste, jak się nam wydaje. Starczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie nadgarstki. Dobrze, że prędko się nie zrażam i próbuję wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem obecnie po czterech takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Wprawdzie to dopiero moja pierwsza taka próba, ale chcę, aby coś z tego wyszło. Dobrze, że mogę liczyć na stałe wsparcie nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
czwartek, 13 czerwca 2013
[Dom]Czy źródło energii ma znaczenie?
Od dawna interesuje mnie kwestia powiązana ze zużyciem prądu. Sporo razu już słyszałam, iż marnuję mnóstwo energii. Jak większość osób korzystam z wielu urządzeń, które wymagają stałego zasilania szczególnie, że wszystkie moje laptopy mają zepsutą baterię. Nie wspomnę już o lodówce, ekspresie czy nawet prostownicy, których używam niemal każdego dnia. Prywatnie w życiu nie przyszło mi do głowy, żeby sprawdzić np. pobór mocy. Chociaż rachunki powinny dać mi trochę do myślenia. Ze prostej ciekawości chciałam sprawdzić, jakie są koszty prądu. Nie chodzi mi tutaj o liczbę widniejącą na rachunkach, lecz o same stawki. Ostatecznie wyszło, że to zależy jedynie od dostawcy energii elektrycznej. Każdy wybiera inne stawki, a ich wykaz znajdziemy na stronie. Muszę przyznać, że mi osobiście niewiele mówią te informacje i dalej nie wiem, jak to wygląda w praktyce. Czy niedrogi prąd jest możliwy? Pytałam znajomych, jak to wygląda u nich, lecz oni tak jak ja stali się ignorantami i nawet tego nie monitorują. Jak dobrze, że przynajmniej mama jest racjonalną osobą i wie, jak można również obniżyć rachunki, w końcu sama próbowała. Póki co nie mam zamiaru wprowadzać w swoje życie jakikolwiek ekstremalnych zmian, mimo to też chcę mieć świadomość, na co przeznaczam moje pieniądze. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny
środa, 12 czerwca 2013
[Dom]Mój tata i jego pasja
Ostatnim razem pojechałam z mamą na ogromne zakupy, gdyż musiała uzupełnić brakujące materiały w biurze. Otworzyła ona własną działalność już kilka lat temu i przez cały czas dobrze sobie radzi w świecie biznesu jako samodzielna księgowa. Przeważnie musiałyśmy robić zakupu co kilka miesięcy, ale niedawno doszło mamie kilka nowych firm, więc wypadło to nieco wcześniej. Głównie odwiedzamy znaną hurtownię papierniczą, w której zamawiamy wszelkie, potrzebne materiały biurowe. Potem robimy rundę po różnych marketach. Zwykle kupujemy wodę, soki i chemię gospodarczą. Tym razem niespodziewanie musiałyśmy jeszcze wstąpić do sklepu budowlanego. Tata niedawno zajął się stolarką i przygotował dla nas dodatkowe zlecenie. Potrafi on zrobić przeróżne cuda z drewna. Ma do tego niezłą talent! Ostatnio nawet dostał jakieś zlecenia. Wręczył nam oczywiście konkretną listę, na której znalazły się jakieś rękawiczki, folie ochronne i gogle robocze. Jak zawsze miałyśmy z tym duże problemy, ale szczęśliwie pan dokładnie nam wskazał, gdzie się co znajduje. Z sporymi torbami wróciłyśmy do samochodu i dobrze, że tata zszedł nam pomóc, bowiem to była dopiero podstawowa partia zakupów.
[Nauka]Ciężka praca małym ktoczkiem ku przyszłości
Bodajże od liceum moją kumpelę interesowało wszystko co ma związek z architekturą i budownictwem. Nikogo nie zdumiało, jak stwierdziła, że chce iść na kierunek budownictwo do Wrocławia. Ostatecznie to jedna z lepszych uczelni. Czekało ją jednakże mnóstwo nauki, zwłaszcza musiała posiedzieć przy ścisłych przedmiotach tj. fizyka. Na szczęście nasza nauczycielka zadbała o dodatkowe fakultety z tego przedmiotu i 2 razy w tygodniu zakuwała przy zadaniach. Naturalnie dostała się w pierwszym naborze, gdyż maturę zdała rewelacyjnie. Okazało się jednak, że teraz nie będzie już tak prosto. Sporo razu skarżyła się, że ma mnóstwo rzeczy do zaliczenia, a jeszcze udało się jej złapać dodatkową pracę w biurze projektowym. Przy okazji szybko przekonała się, jak wyglądają inwestycje budowlane w praktyce. Mogła ujrzeć koszty i czas realizacji. Jej głównym marzeniem jest zrobić ka rierę i dostać własne zlecenia budowlane Wrocław zdaje się dla niej być doskonałym miastem. Nadal pracuje wyłącznie przy małych projektach i cały czas musi się dokształcać z różnych dziedzin. Żeby stać się samodzielną musi pokonać jeszcze wiele przeszkód. Ja osobiście trzymam za nią kciuki, gdyż ma dziewczyna ambicje. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia
[Dom]Nieprzewidziany remont naszej kuchni
Ostatnio moja mama miała autentyczne urwanie głowy. Nie dosyć, że sąsiadka zatopiła jej kuchnię, to jeszcze tata porysował cały blat. Z mojego punktu widzenia było to totalnie śmieszne, lecz rodzice właściwie nie podzielają mojej mojego odczucia, wręcz przeciwnie. Wszystko rozpoczęło się od taty projektów z drewnianymi listwami, których oczywiście nie zabezpieczył. Szramy na blacie przypominają trochę zadrapania kocich pazurków albo jakby ktoś użył niebywale ostrego noża. Później sąsiadka nie zauważyła, iż zostawiła trochę odkręcony kurek i przez cały dzień woda ciekła po ścianie. Teraz sufit ozdabia olbrzymia plama. Wilgoć spowodowała, iż tapety zaczęły odchodzić od ściany i całość nadaje się do remontu. Tata jednakże póki co nie ma czasu. My z mamą nie potrafiłyśmy jednak tego w taki sposób zostawić, więc postanowiłyśmy poszukać w internecie sklepów pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Niestety niełatwo było w ten sposób znaleźć dokładnie ten rodzaj kamienia, który nas urządzał, więc wpisałyśmy ostatecznie: konglomerat Warszawa. Jak dobrze, iż znalazł się sklep oddalony od nas jedynie o kilkanaście minut. Jeszcze przy okazji trafiłyśmy na obniżkę. Teraz wspólnie musimy zamęczyć tatę, by jednak wygospodarował trochę czasu i zajął się niwelowaniem szkód, w których ma swój udział. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
[Rozrywka]Ciężki życie sekretarki
Ostatnim razem miałam rzeczywiście dziwny dzień, lecz przynajmniej jego koniec był nader ciekawy. Zacznę może wszak od początku. Moja mama i jej koleżanka mają małe biuro rachunkowe, gdzie zajmuję się organizacją całej pracy. Ściśle mówiąc jestem odpowiedzialna za sekretariat i przy okazji szkolę się do zawodu księgowej. Tego dnia miałam urwanie głowy! Od samego początku mnóstwo telefonów, do tego przyszło dużo poczty i klienci ze spóźnionymi fakturami. Moje biurko zostało zawalone papierami, które prędko musiałam ogarnąć, ponieważ w planach miałam masę innych zadań. Jak tylko całość uporządkowałam, natychmiast pobiegłam do sklepu papierniczego, w którym czekały już na mnie potrzebne artykuły biurowe. Później musiałam zabrać z pralni taty ciuchy robocze, bo oczywiście sam n ie ma na to ani chwili. W tej całej gonitwie niemal pominęłam herbatę i inne dodatki. Z tego wszystkiego pobrudziłam gdzieś spodnie i prawie upadłam. Jaka byłam zdumiona, kiedy ktoś złapał lecące we wszystkie strony ubrania. Jak się domyślacie ocalił mnie mężczyzna! Finalnie wyszło, że to mój kumpel z dzieciństwa i z chęcią pomógł mi zabrać wszystko do biura. Oprócz tego zaprosił mnie na kawę na kawę... tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe
wtorek, 11 czerwca 2013
[Technologia]Od czego zależy cena prądu?
Pewnie już wszyscy przyzwyczaili się do tego, że w każdym mieście natkniemy się na inne stawki za wynajem mieszkania. Jak to najczęściej bywa, im popularniejsze miasto sobie wybierzemy, tym znacznie więcej zapłacimy. A nie wspomnę tutaj o samym centrum Nie ma co się łudzić, że natkniemy się na jakąś okazję. Mieszkania są coraz to droższe, większość więc woli tzw. studenckie życie. Taniej nas wyjdzie, jeśli wynajmiemy mieszkanie ze współlokatorem, niż samemu kawalerkę. Kto się w końcu utrzyma za tak lichą wypłatę? Nie licząc opłaty za mieszkanie musimy nie zapominać, że dojdą do tego media i czynsz, dlatego cena może się wahać w granicy od 1200-1600 zł co miesiąc. Warto jednak wiedzieć, że są takie rzeczy, które nie ulegają zmianie nawet, jeżeli przeniesiemy się na inny koniec Polski. Przede wszystkim mam na uwadze tutaj ceny energii, zwykle ustalane są one w danym województwie, ale i tak są one do siebie niezwykle zbliżone. Obecnie każdemu do życia niezbędna jest energia Poznań, Kraków czy Gdynia, nie ma znaczenia gdzie i kiedy, i tak potrzebujemy nieustającego zasilania. Już od dawna nasz świat opiera się głównie na różnego typu sprzęcie elektrycznym, bez którego nie możemy funkcjonować. Nieważne gdzie zdecydujecie się mieszkać i z kim. Są takie rzeczy, których nie zmienimy i koszty, które zawsze będzie trzeba pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie
[Rozrywka]Powrót do lat młodości
Wreszcie zdecydowałam, że czas zacząć rozwijać swoje hobby poza osobistą pracownią i domowym zaciszem. Ubóstwiam rysować i malować. Nie jest istotna dla mnie metoda tylko czas, który spędzam nad płótnem. Pamiętam te czasy, gdy byłam jeszcze żywiołowym dzieckiem. To wtedy rodzice zaprowadzili mnie na plastykę. Dwa razy w tygodniu spędzałam czas w grupie, w której opiekę nad nami sprawowała osoba o niewiarygodnym talencie. Zawsze w myślach jej troszkę zazdrościłam. Potem jakoś wszystko się popsuło i zostały zaledwie wspomnienia. Mam teraz duży żal do siebie, że przestałam rozwijać tę pasję. W istocie tęsknie za owymi latami nauki. Naszło mnie w związku z tym, by zapisać się na zajęcia warsztatowe do pałacu kultury i nawet udało mi się trafić na grupę osób w moim wieku. Zdziwiła mnie nieco znajoma, która również postanowiła się zapisać. Ostatecznie liczy się dobra zabawa, a nie talent! Razem poszłyśmy zakupić parę najistotniejszych rzeczy, jak mazaki, akwarele i ubrania ochronne, aby się przez przypadek nie ubrudzić. Muszę przyznać, że jest to najcudowniejszy pomysł na jaki wpadłam. Daje mi niesłychaną radość malowanie z ludźmi, którzy dzielą moją pasję. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
poniedziałek, 10 czerwca 2013
[Turystyka]Urlop w górach
Wraz z rodzicami postanowiliśmy w tym roku spędzić wspólne wakacje w górach w miłej, rodzinnej atmosferze. W planach mieliśmy niedalekie Bieszczady, których jak do tej pory nie mieliśmy sposobności zobaczyć. Za radą kolegi z pracy tata zarezerwował nam nieduży dom, w spokojnej i uroczej okolicy, otoczonej bujnym lasem na całe 2 tygodnie! Zdecydowanie nie potrafię się już doczekać owej wyprawy! Razem z mamą ustaliłyśmy nawet szlak i wyszukałyśmy parę ciekawych miejsc do zwiedzenia. Tata tylko zrzędzi, że musi w związku z tym ponaprawiać auto, ale tak naprawdę jest bardziej podekscytowany niż my. Teraz musimy tylko zadbać o adekwatną ilość bagażu zarówno dla nas, jak i psa, którego szczęśliwie możemy ze sobą wziąć. Niewątpliwie w praniu musiało wyjść, że nie posiadamy kilku podstawowych rzeczy, wobec tego postanowiłyśmy razem z mamą pojechać na porządne zakupy. Najpierw udałyśmy się do sklepu zoologiczne po smy cz, bidon i parę innych dodatków. Oprócz tego zależało nam, by kupić polary damskie. Nie tylko sprawdzają się w trakcie górskiej, niestabilnej pogody, ale również zatrzymują odpowiednie ciepło w zimne wieczory. Jak się pewnie domyślacie, na tym nasza eskapada się nie skończyła i wróciłyśmy do domu z dużymi torbami. Teraz wyczekuję na dzień wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary
niedziela, 9 czerwca 2013
[Dom]Jak zaopatrzyć łazienkę?
Pewien czas temu wybraliśmy się wspólnie z rodzicami do ciotki, która mieszka 80 km za Warszawą. Dzięki temu mieliśmy sposobność upiec 2 pieczenie przy jednym ogniu. Co więcej załapaliśmy się na kilkudniowy urlop! Rzeczywiście te 5 dni na łonie natury to dla mnie duże zbawienie. Co więcej mogłam ujrzeć świeżo wybudowany dom wujostwa. Nie mogłam doczekać się, aż zobaczę, co moja ciocia wykombinowała. Z zawodu jest ona architektem wnętrz, więc miałam pewność, że będzie to coś nadzwyczajnego. Zdecydowanie się nie zawiodłam. Już od progu miałam pewność, że włożyła w całkowity wystrój mnóstwo pracy i miłości. Najbardziej jednak czarodziejska dla mnie była łazienka. Może Wam wydać się to zabawne, ale od zawsze marzyła mi się wielka wanna! Niemalże wszystko było dopasowane w kolorach eleganckiej czerni i bieli. Całość doskonale podkreślał marmur i granit. Aż zaciekawiło mnie jak du żo takie cudo kosztuje. Wygospodarowałam więc pod koniec dnia wolną chwilkę i zasiadłam przed laptopem. Pierwsze wpisałam marmury Warszawa. Wybór ogromny, a ceny zawrotne. Identycznie było w przypadku: granit Warszawa. Część z nich była w dogodnej cenie, ale akurat nie te wykorzystane u cioci. No cóż, może wcale nie będzie mnie stać na luksusową łazienkę, ale pomarzyć mogę. Zdradzę jednak jeszcze, że to była cudowna kąpiel! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja
sobota, 8 czerwca 2013
[Rekreacja]Który prezent wybrać dla taty?
Już wkrótce mój tata skończy 52 lata. Z tej okazji zdecydowaliśmy się kupić mu zarazem coś wyjątkowego, jak i pożytecznego. Naszym głównym planem była jego wymarzona torba na laptopa i mocny notes w skórzanej obudowie. Mama jednak doradziła nam, byśmy się jeszcze przez jakiś czas powstrzymali z zakupami, bowiem tata nieustannie zmienia swoje zdanie. Wyczekiwaliśmy nieomal do ostatniego dnia i wreszcie nie mieliśmy innego wyjścia, jak pojechać do jakiegoś centrum handlowego. Oczywiście mój partner nie cierpi tego rodzaju wypraw, ponieważ uważa to za stratę czasu i siły. Po godzinie robi się niemożliwie marudny. Dopiero po paru godzinach poszukiwań natrafiliśmy na idealny upominek. Niestety dokładnie wtedy musiała zadzwonić moja mama. Wybór taty padł na plecak turystyczny, więc byliśmy zmuszeni pojechać po niego na przeciwny koniec miasta. Szkoda, że w czasie zakupów mój partner gdzieś zniknął. Dopiero po kilkunastu minutach zobaczyłam go wpatrującego się stół do bilarda. Dobrze, że nie mamy miejsca w naszym mieszkaniu. Znając mężczyzn zapewne wyobrażał sobie, jak z jednego pokoju robi miejsce na stół i spotkania z kumplami przy piwie. Wróćmy jednak do upominku urodzinowego. Zapewne zgadniecie jaki był tego finał. Aktualnie mój tata może dosłownie przebierać w plecakach... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny
[Sport]Panowie i długie zakupy
Nie tak dawno mój narzeczony zmienił swoje zainteresowanie, ponieważ brakowało mu porządnej dawki emocji. Jak to na ogół była, to znajomi z pracy przekonali go na wspólny wypad. Naturalnie nie potrafił im odmówić, a mnie nawet nie zapytał o zdanie. Na początku miał dość duże wątpliwości czy wspinaczka to dyscyplina dla niego, lecz szybko zmienił opinię. Teraz nie może wyobrazić sobie wolnej chwili bez spakowania rzeczy i pojechania na Jurę lub w inne okolice. Każdy sport jednak trochę kosztuje, szczególnie jeśli trzeba zakupić całe wyposażenie. Doskonale pamiętam, gdy wspólnie z jego znajomym wybraliśmy się do centrum handlowego, po ten kompletny sprzęt wspinaczkowy. Chłopcy udali się w kierunku sklepu sportowego natomiast ja, wykorzystałam tą sytuację i postanowiłam zrobić zakupy w galerii. O dziwko, znacznie szybciej uporałam się ze wszystkim niż oni! Nawet zdążyłam pójść do marketu po coś do jedzenia, a oni w dalszym ciągu debatowali nad butami. Niekiedy faceci są bardziej niezdecydowani niż my! Szkoda jedynie, że końcowy rachunek przyprawił mnie o ból głowy. Niech mi ktoś powie, że sport jest najtańszą formą wypoczynku. Już karnet na siłownię jest znacznie tańszy! Oby to nie okazała się jedynie wakacyjna pasja... tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja
[Rodzina]Wyprawa po wózek dla malucha
Już niedługo moja koleżanka stanie się dumną mamą. W związku z czym przekonała męża na gruntowny remont pokoju. Już dawno miała to w planach, jednak do tej pory nie znalazła w sobie odpowiedniej siły i motywacji. Przyznała mi się, że już dość długo starali się o dziecko i praktycznie zwątpili. Na szczęście los się nareszcie do nich uśmiechnął. Można domyśleć się, że natychmiast wpadła w wielką radość i wszystko zaczęła wnikliwie planować. Zagoniła męża do remontu, a mnie namówiła na zakupy. Ułożyłyśmy ogólny plan na cały weekend i rozdzieliłyśmy sobie zakupy na te powiązane z ubrankami, dodatkami i sprzętem. Najważniejsze dla niej było łóżko oraz nie za duża szafa. Następnie przyszła pora na odpowiedni wózek, o którym sporo się nasłuchała. Spora część zakupów poszła nam w miarę szybko. O ostry zawrót głowy postarały się jednak wózki, które nie dosyć, że są masywne to i drogie. Zależało nam zwłaszcza na tym, by był on dosyć niezawodny i zgrabny. Kółka natomiast powinny być dość duże i odporne. Odwiedziłyśmy bodajże trzy sklepy i w każdym z nich oferowano identyczne wzory. Na szczęście jedna z ekspedientek powiedziała, że za niecały miesiąc przyjdzie nowa dostawa. Powiem Wam szczerze, że odetchnęłam z ulgą, bo miałam naprawdę dosyć. Jedno mogę obiecać, gdy zdecyduję się na dziecko nie daruję jej identycznej wyprawy. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka
piątek, 7 czerwca 2013
[Rozrywka]Mój własny cud
Pewien czas temu wspólnie z kuzynką wpadłyśmy na pomysł, aby zacząć tworzyć własne pluszaki. Póki co, to jedynie nasze hobby. Każda z nas ma swoje, konkretne zadania. Ja jestem odpowiedzialna za szkice koncepcyjne oraz rozłożenia wszystkiego na pojedyncze elementy. Moja praca zdaje się całkiem łatwa i przyjemna, lecz nic bardziej mylnego. Pomimo, że czerpię z tego dużo satysfakcji, czasem muszę nieźle główkować. Wpierw muszą powstać zarysy robocze. Wykonuję ich naprawdę dużo. Daną postać muszę ująć z każdej strony. Potem eliminuję te, które nie przypadły mi do gustu oraz modyfikuję pozostałe niekiedy coś dodając czy gumując. Wszystkie szkice lądują na tablicy, gdzie przymocowuję je przy użyciu taśmy klejącej. Wiszą tak, aż podejmę ostateczną decyzję. Przy ok azji proszę o zdanie inne osoby, przeważnie moją najbliższą rodzinę. Na koniec wyłaniam zwycięzcę. Ową postać rozrysowuję na większej kartce i potem ustalam pojedyncze części, z który tworzę szablon. Od tego czasu już wszystko zależy od mojej kuzynki. To ona dobiera materiały i szyje wszystko według tego, co jej wysłałam. Jest to niesłychanie czasochłonne hobby i dopiero stawiamy wspólnie pierwsze kroki, jednakże ogromnie się cieszę, że w końcu odkryłam coś swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
[Sport]Lekcja jazdy na rolkach
Wielu z nas doceniło prędkość jaką dają nam rolki. Pamiętam nadal czasy, jak modne były tylko normalne wrotki. Nigdy nie potrafiłam na nich jeździć. Więcej razy się przewróciłam niż na pierwszym, dwukołowym rowerze. Jedynie moja siostra potrafiła godzinami spędzać na nich czas, gnając po całym parku i denerwując rodziców. Nic nowego, że tak bardzo dobrze jej szło. Praktycznie całe zimowe ferie przejeździła na lodowisku z koleżankami. Mnie łyżwy nieco przerażały. Może to dlatego, że byłam mała i nie potrafiłam hamować? Stale lądowałam na bandzie. Dobrze, że siostra zawsze posiadała w sobie dużo cierpliwości i demonstrowała mi krok po kroku jak mam jeździć. Dzięki jej pomocy dzisiaj czuję się swobodnie i bezpiecznie na lodzie. Identyczne odczucia mam w stosunku do rolek. Nie były one dla mnie problemem. Jako że ciężko byłoby mi przechowywać i rolki, i łyżwy w szafie, postanowiłam zainwestować w łyżworolki. Teraz starczy, że zamienię kółka na płozy i na odwrót. W dodatku są one regulowane, stąd nie ma znaczenia grubość skarpetek. Niekiedy jeszcze przypominam sobie mój pierwszy kontakt z lodowiskiem i każde lato spędzone na rolkach. Fajnie jest mieć tak przyjemne wspomnienia. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki
[Dom]Pora na remont!
Wreszcie po kilku latach kuchnia rodziców doczekała się gruntownego remontu. Muszę przyznać, że była ona w faktycznie złym stanie. Dzięki temu, iż jest ona naprawdę duża można urządzić ją na sporo przeróżnych sposobów. Dodatkowo moja mama ma doskonały gust. Wszystkie meble były onegdaj w kolorach bieli i zieleni. Dzisiaj jednakże są już przestarzałe i spłowiałe, a lodówka wymaga wymiany. Jedna część ściany jest cała w popękanych już płytkach ceramicznych, a resztę pokrywają tapety. Sufit niestety też wymaga pomalowania. Rodzice oszczędzali kilka dobrych lat, aby w końcu ją całkowicie odnowić. Teraz wpadli w zakupowy szał. W pierwszej kolejności zdecydowali się na meble w barwie granitu. Na dodatek zamówili jeszcze niewielką, zgrabną lodówkę. Na koniec mieli zamiar złożyć zamówienie na odpowiednie blaty kuchenne Warszawa oferuje wiel e tego rodzaju wykończeń. Nie mogli jednak zdecydować się na konkretny rodzaj. Znajoma poleciła nam onyx, który w jej sytuacji idealnie spisuje się praktycznie w każdym wypadku. Jest z niego wyjątkowo zadowolona. Z ciekawości wpisałyśmy z mamą w Google: onyx warszawa i stworzyłyśmy całkiem sporą listę sklepów sprzedających tego typu blaty. Ostatecznie jednak zdecydowali się na blaty granitowe, które lepiej komponują się z nowymi meblami. Przed nimi jeszcze dużo pracy, lecz już nie mogę się doczekać wyników! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne
czwartek, 6 czerwca 2013
[Technologia]Co ma wpływ na duże zużycie prądu?
Każdy z nas śni o jak najniższych rachunkach za mieszkanie i media. Niestety mało kto kontroluje swoje wydatki. Postanowiłam spytać moją kochaną rodzinę, jak to jest w ich przypadku. Czy sprawdzają miesięczne wydatki np. za prąd? Wiecie, mimo wszystko nie za bardzo zaskoczyła mnie ich odpowiedź, że raczej się tym nie interesują, po prostu płacą rachunki, a reszta nie bardzo jest istotna. Poprosiłam więc mamę o rachunki, by dowiedzieć się jak to wszystko wygląda. Spisałam sobie też Najistotniejsze dane. Nie pozostało mi nic innego jak poszukać intrygujących mnie wiadomości na temat zużycia energii w internecie. Niezwykle szybko natknęłam się na stronę internetową naszego dostawcy energii, który miał już zaprojektowany kalkulator zużycia prądu. Szybko zawołałam rodziców i już p o paru minutach okazało się, że co prawda tani prąd nie istnieje, lecz możemy na nim trochę zaoszczędzić! Oczywiście nie obędzie się bez prawdziwej dyscypliny. Każdy z nas musi zacząć się pilnować i pamiętać np. o wyłączeniu światła. Aż trudno dać wiarę, że takie niewielkie zmiany mogą posiadać tak ogromny wpływ na wysokość rachunków. Oczywiście, że na początku zmiany są mało widoczne. Dopiero po paru miesiącach mogliśmy rzeczywiście odczuć niższe rachunki. Warto czasami zainteresować się tym, co jesteśmy w stanie zmienić, by wszystkim żyło się lepiej. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka
[Sport]Dlatego lubię wakacje!
Wreszcie udało mi się odnowić rower. Długo to trwało, gdyżbo nieustannie brakowało mi czasu, lecz cóż począć? Już z początkiem maja zadecydowałam, że w tym roku poświęcę więcej czasu odkrywając okoliczne trasy. Mój chłopak ogromnie się ucieszył, bo sam miał takie same plany na to lata. Jak widać trafiłam genialnie. Potrzebny był przegląd, toteż zanieśliśmy nasze rowery do odpowiedniego punktu. Tam usłyszeliśmy, że to kwestia może kilku dni. W tym czasie pojechaliśmy kupić kilka potrzebnych rzeczy, które zginęły nam w ubiegłym roku. Na liście była m.in. pompka. Do tego doszedł obowiązkowy bidon, saszetka i odblaskowe opaski, tak aby każdy kierowca dostrzegł nas z oddali. Debatowaliśmy również na kupnem plecaka, który byłby odpowiedni równocześnie do roweru, jak i codziennego użytku. Nasz bliski znajomy podsunął nam swoją ulubioną markę Deuter. Ponoć r ównocześnie rowerzyści, jak i miłośnicy pieszych wycieczek niezwykle ją sobie chwalą. Cena nas trochę zdziwiła, bo nie jest to tania rzecz, lecz doszliśmy do wniosku, iż przyda nam się on w różnych sytuacjach. Szkoda tylko, że póki co pogoda nie sprzyja. Mam uczucie, że lato o nas zapomniało. Wyczekuję więc na odpowiedni moment. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy
środa, 5 czerwca 2013
[Technologia]Czemu prąd w żadnym wypadku nie będzie tańszy?
Każdy z nas przyzwyczaił się do wykorzystywania sprzętu, który potrzebuje stałego dostępu do zasilania. W aktualnych czasach młodzi ludzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego, co by się działo, gdyby na Ziemi brakło prądu. Nie tak dawno, bodajże w poprzednim sezonie wyemitowano serial, który porusza bardzo podobną tematykę. Recenzje może nie były za bardzo miłe, jednakże doczekał się on dalszej kontynuacji. Mówię tu o "Revolution". Może ktoś z Was zna? Warto obejrzeć przynajmniej jeden odcinek, aby przekonać się, jak sporo może się zmienić tylko za sprawą braku podstawowego źródła energii. Nikogo z nas obecnie nie interesuje cena energii elektrycznej, a tym bardziej ile codziennie jej zużywamy. Komu się nie zdarzyło kupić jakiś gadżet, bo jest zwyczajnie modny. Nikt nie patrzy na parametry i pobór mocy. Chyba sz czególnie smutne jest to, że praktycznie każdy narzeka na duże rachunki. Tańsza energia to tylko jedna z mnóstwa opcji. Są rozmaite sposoby na oszczędzanie. Potrzebna nam co prawda olbrzymiej dyscypliny i nie powinniśmy zapominać nawet o takich sprawach, jak włączony komputer i światło. Przestańmy w końcu marudzić! Zamiast być samolubnymi egoistami, zmieńmy coś w swoim życiu. W innym wypadku podzielimy dolę bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii
[Turystyka]Wygodniejsze sandały czy adidasy?
Każdego roku wysłuchuję od taty, że znów nie ma butów na lato. W adidasach grzeje mu się stopa, a trampki są niewygodne. Jego marudzenia działa już pewnie wszystkim nieźle na nerwy. Jeszcze w poprzednim roku zamówił sobie sandały. Naturalnie nikogo nie zapytał o pomoc, bo przecież nikt nie zna lepiej jego potrzeb niż on sam. Finał jest taki, że znajdują się one zamknięte w szafce i czekają na lepsze czasy. Jak widać zamsz nie okazał się dobrym wyborem. Nie dosyć, że noga mu się pociła to w dodatku ślizgała. Przerzucił się w związku z tym na zwyczajne, gumowe klapki. Już na początku odradzałam mu samodzielny zakup, ale oczywiście uparciuch nawet nie wysłuchał córki. Na szczęście w tym roku nie zrobił podobnego błędu i nawet sam zadzwonił z prośbą abyśmy pojechali z nim do sklepu. Bez namysłu zabraliśmy go do sklepu sportowego po sandały turystyczne. Może nie są one za tanie, lecz idealnie nadają się na upał i piesze wycieczki. W każdym razie nie zaskoczył mnie fakt, iż tata teraz nigdzie bez nich się nie rusza. Ulżyło mi tylko, że nie wpadł na pomysł ubrania skarpetek. Męska pycha jest dosyć przerażająca i chyba nigdy nie zrozumiem mężczyzn. Dobrze że czasami przyznają się do błędów. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie
[Dom]Biuro we własnym zaciszu
Wraz z mężem zdecydowaliśmy się na zakup mieszkania 3-pokojowego, w związku z czym jeden pokój przeznaczyliśmy na biuro. W związku z tym pojechaliśmy do paru sklepów meblowych w poszukiwaniu dwóch na tyle sporych biurek, aby pomieściły laptopy i monitor. Zależało nam na tym, żeby każdy posiadał własny kąt, więc idealnym rozwiązaniem dla nas były biurka narożne. Dopiero za trzecim podejściem natknęliśmy się na pasujący zestaw i bez dużych oporów złożyliśmy zamówienie na dwie sztuki. Nasza lista była jednakże o wiele większa, a znalazły się na niej min. regały wiszące, szafka i nieco potrzebnych dodatków. Zakup mebli nie zajął nam wiele czasu, więc przy okazji wstąpiliśmy uzupełnić artykuł biurowe, czyli taśmy, mazaki, zeszyty i mnóstwo innych. Po powrocie do mieszkania wzięliśmy się za montowanie mebli i ich ułożenie w odp owiednich miejscach. Czegoś nam jednak brakowało. Na jednej ścianie miałam zamiar powiesić olbrzymi plakat, lecz reszta wydawała się nadzwyczaj pusta. Mój partner wpadł więc na pomysł, by kupić dwie tablice magnetyczne. To było wspaniałe rozwiązanie! Dzięki temu nie będę zmuszona zapisywać wszystkiego na małych karteczkach, które były praktycznie wszędzie. Tablice zamówiliśmy przez internet i jedynie co teraz muszę zrobić, to sprawić, by było tu znaczniej przytulnie. W końcu to wyzwanie dla kobiety! tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe
[Rozrywka]Pomysł na zabawę urodzinową
Już za niedługo moja mama osiągnie magiczne 50 lat. Z tej okazji postanowili z tatą urządzić ogromne przyjęcie. Z początku myślała o restauracji, która zadawała się najlepszą dla wszystkich opcją. Umówili się w związku z tym ze znajomą właścicielką dworku na rozmowę dotyczącą planowanej zabawy. Po długich konsultacjach i naradach z tatą uznali, że jednak przerobią nieco pierwotną koncepcję. Dzięki radom znajomej przyjęcie urodzinowe będzie urządzone na tyłach dworku, w przylegającym do nim ślicznym parku. Powstanie tam wyjątkowa hala namiotowa, gdzie pomieszczą się wszyscy zaproszeni goście oraz pełny catering. Z kolei na samym środku polanki umieszczony będzie parkiet. Wokół niego ustawią stoły, krzesła oraz latarnie. Moim zdaniem jest to znakomity pomysł! Może trochę podejrzę i tak samo zorganizuje swoje przyjęcie wese lne? Z czystej ciekawości chciałam sprawdzić w internecie frazę: namioty imprezowe wynajem i byłam nieco zaskoczona tym, jak wiele firm ma podobną ofertę. Możliwe, że zdecyduję się na podobną aranżację. Najpierw jednak zobaczę, jak to wyjdzie na przyjęciu mamy i potem podejmę decyzję. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć
[Zdrowie]Sprawdzony sposób na problemy ze snem
W ostatnim czasie cierpię na schorzenie mojego pokolenia, czyli bezsenność. Zbyt duża dawka stresu i męcząca praca sprawiają, że faktycznie jestem już wyczerpana. Z początku myślałam, że wystarczy trochę przystopować, odprężyć się i wszystko powrócić do normy. Niestety prędko się przeliczyłam i można powiedzieć, że byłam niczym tykająca bomba. Wszystko mnie denerwowało i wkurzało. Nawet współpracowniczka w przypływie uczuć dała mi sprawdzone ziółka na sen, które podobno są lepsze od niejednego lekarstwa. Kłopot tylko, że nie działają. Byłam zmuszona sięgnąć po inny lek na bezsenność, ale w sumie nigdy ich nie zażywałam, więc skąd się mam na tym znać? W tym celu poszłam się do lekarza. Cała wizyta trwała dziesięć minut i lekarz bardzo szybko doszedł do wniosku, że to przepracowanie i przepisał tabletki. Jestem osobą dosyć podejrzliwą, więc z ciekawości wstuk ałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. Efekt moich poszukiwań był przerażający. Większa część tabletek ma w sobie dużo szkodliwej chemii, a te przeciwwskazania! Pigułki od razu znalazły się w koszu na śmieci. Nadszedł czas na ostatnią deskę ratunku. Zadzwoniłam do mamy i poprosiłam ją o opinię. Dość szybko znalazła dla mnie konkretne rozwiązanie w postaci ziołowych środków. Co ja bym uczyniła bez jej pomocy? Co prawda nadal nie sypiam tak jak dawniej, ale jest już o wiele lepiej! Mam nadzieję, że już niedługo będzie dane mi się wyspać. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















